pożyczka drewniane szafki tv obuwie ślubne

W jednej z najlepszych książek jakie ostatnio czytałem na temat analityki internetowej, która traktuje o tym jak przeprowadzać analizy, jak formułować raporty oraz jakie dane o czym mogą świadczyć, trafiłem na ciekawy rozdział, w którym autor odpowiada na pytanie czy faktycznie wysoki bounce rate zawsze świadczy od tym, że witryna jest mało interesująca dla użytkownika.

Powyższy obrazek przedstawia raport ze strony, na której znajdują się przeróżne oferty pracy. Jest to porównanie wskaźnika bounce rate dla różnych fraz, które wygenerowały ruch na witrynie. Nasz bounce rate to wskaźnik odrzuceń, który informuje o tym ile procent odwiedzających weszło na stronę i odrazu wyszło, nie przechodząc na inne podstrony. W sytuacjach kiedy mamy do czynienia z bardzo dobrze zoptymalizowaną podstroną, przekazującą konkretne informacje lub jakiś artykuł na dany temat, jeżeli zaobserwujemy wysoki wskaźnik odrzuceń dla takiej witryny – może to świadczyć o tym, że użytkownik zaspokoił swoje potrzeby, znalazł to czego szukał i opuścił witrynę. Trzeba jednak mocno analizować strony docelowe, sprawdzać co na nich się znajduje, jeżeli np. jest na niej zduplikowana treść lub jej całkowity brak i wskaźnik odrzuceń jest duży wówczas z całą pewnością nie wzbudziliśmy zainteresowania wśród użytkownika.



Niewiele firm zdaje sobie sprawę z tego jak przedstawiać dane swoim szefom. Analitycy internetowi zatrudnieni w dużych korporacjach muszą nie tylko badać skuteczność działań marketingowych i śledzić ruch na witrynie, ale przede wszystkim ich zadaniem jest przygotowywanie raportów dla szefa z poszczególnych dni/miesięcy/kwartałów kampanii. Raporty te muszą być przygotowane w taki sposób, aby osoba, która nie zna się w temacie mogła otrzymać odpowiedź na podstawowe pytania, dotyczące zysków, wejść, konwersji (czyli dokonanych zakupów np.). Najczęściej jednak przedstawione raporty są tak zawiłe i nie posortowane, że trudno cokolwiek z nich odczytać. Z pomocą przychodzi zatem segmentacja danych, która jest podstawową zaletą narzędzia Google Analytics. Do czego to służy? Można za pomocą takiej segmentacji np. dokonać porównania ruchu z różnych lokalizacji w Polsce.

Jeżeli prowadzimy kampanie na poszczególne regiony Polski i chcemy następnie pokazać, jaki ruch z wyników organicznych skupił użytkowników z poszczególnych regionów, wówczas warto wykorzystać segmenty. Celem jest uzyskanie ciekawych, wartościowych i przejrzystych dla naszego szefa raportów.



Czego nam najbardziej brakuje na wszelkiego rodzaju spotkaniach branżowych, na których spotykają się specjaliści od pozycjonowania, optymalizacji, kampanii adwords oraz web analytics? Przede wszystkim merytorycznych przykładów i case study, na podstawie których będzie wyraźnie widać jakie zmiany na stronie mają największy wpływ na zwiększenie jej widoczności w wynikach wyszukiwania. Suche i ogólne fakty są znane każdemu kto siedzi w branży dłużej niż 2 lata, jednak najbardziej ciekawe są właśnie przykłady. Jedna z firm, która ostro promuje cały marketing internetowy w niemal całej Polsce organizuje szkolenia, na których podobno pokazują oni bardzo konkretne przykłady, które następnie można wdrożyć na swoich witrynach. Niestety za taką wiedzę trzeba płacić, na ostatnim semcampie można było dowiedzieć się kilka nawet ciekawych informacji prosto od guglarza, jednak nie było chyba nic zaskakującego, o czym nikt nie wiedział. Wykorzystując wiedzę zdobytą na wszelkiego rodzaju spotkaniach SEO/SEM można znacząco przyspieszyć i polepszyć działania, jakie przeprowadzane są przez naszą firmę. Wdrożenie rozwiązań poruszanych na większym forum czasem może znacznie poprawić efektywność prowadzonego biznesu. Ja osobiście dowiedziałem się na konferencji ciekawych i konstruktywnych wniosków na temat tego jak budować oferty pozycjonowania dla klientów, aby byli oni skłonni korzystać z naszych usług oraz, że warto podawać klientowi informacje na temat przeprowadzanych działań na witrynie, która jest optymalizowana i pozycjonowana.



« Older Entries
specjalistyczny zbiornik żelbetowy podnośnik koszowy bydgoszcz hala sferyczna